Robert Rient

Równonoc wiosenna
Gdy dzień równa się nocy, a światłość i ciemność wyrównują szalki wagi - wołam wilka, wołam wilczyce i ich młode.
15 marca 2021

Gdy w mediach powraca bajka o złym wilku, wołam wilka, wołam wilczyce i ich młode. Tęsknię do wilka. Nie widziałem Cię na żywo, tylko kiedyś Twoje ślady, w poruszeniu. Ale straszą mnie od małego, że przychodzisz zabijać, przepędzany. Tęsknię do wycia wilka, który dba o porządek w lesie.

Gdy wracają piły i chcą wycinać lasy, idę do drzew, opowiadam o drzewach. Mówię innym, piszę do nich co dają mi drzewa, świadomy że życie drzewa jest ważniejsze od tego czy pomyślą, że jestem naiwny, szalony, śmieszny. Rozmawiam z drzewami, uczę się od nich i wiem, że Ty też to potrafisz. Trudniej traktować piłą tych, których ktoś kocha.

Tyle mogę zrobić – stawać w swojej prawdzie, przekraczać ponure opowieści wstydu i lęku, i śpiewać o swojej miłości do krewnych ze skórzaną korą i sierścią. Zwłaszcza teraz, gdy nadciąga wyjątkowe święto. Równonoc. Ten krótki jak błysk moment, gdy dzień równa się nocy, a światłość i ciemność wyrównują szalki wagi.

Pragnę równowagi, dzielić ziemię z wilkiem, niedźwiedziem, dzikimi pszczołami, łąkami, których nikt nie kosi, więdnącymi ze starości trawami, uschniętymi kwiatami, przewróconymi drzewami, ścieżkami jeży, których nikt nie odkrył. Pragnę ziemi, w której puszcze i parki narodowe zajmują coraz więcej przestrzeni, dlatego zaczynam od swojego podwórka, które ludzkie oko może nazwać zaniedbanym. Ale wiem, że tam gdzie nie skoszę trawy i nie wejdę stopami – o ziemią zadba ziemia i jej mieszkańcy, pełni wytchnienia od mojego zapachu i poczucia piękna.

Równonoc wiosenna przypada 20 marca w sobotę o godzinie 10:37. Oto rozpoczyna się wiosna, kwitnienie, wzrost. Każdego dnia – aż do przesilenia letniego – będzie przybywać światło. Co chcesz oświetlić by pomóc sobie i innym żywym istotom? Jak planujesz spędzić ten czas?

Jeśli poczujesz pragnienie – znajdź plemię i nie daj się nabrać, że muszą to być ludzie. W lesie, gdy staniesz w odpowiednim miejscu dostrzeżesz krąg krewnych. Są mrówki i kosy, dzięcioły knują plany pod przyszłe gniazda, są pająki i ich sieci. Należysz do plemion. Są przodkinie i przodkowie, obecni za Tobą w długich pnączach. Są potomkinie i potomkowie, ci którzy już nadchodzą, staniemy kiedyś za nimi, na swoim miejscu. Równonoc to czas gdy można przejść po moście między dwoma stronami, i ruszyć za słońcem, które kiedyś też powstało.

Obraz Vasil Woodland – Those who worship the sun.

Najnowsze
artykuły
Równonoc jesienna

Równonoc jesienna

Tej nocy pełnia. Kolejnej – równonoc. Kumulacja energii, zaproszeń. Co wybierzesz by rozpoznać równowagę? Czego nie wybierzesz by doświadczyć równowagi? Oto koniec lata, początek jesieni – w tej części świata. Po drugiej stronie planety kończy się zima i rozpoczyna...

W najwęższym miejscu klepsydry

W najwęższym miejscu klepsydry

Pytałam mrówkę, czy wiepo co tutaj jestem.Przemierzała owoc gruszkigłową w dół, wbrew grawitacjii powszechnym zwyczajom.Pokarm, mrowisko, królowa matka,odpowiedziałai prędko odeszła.Pytałam deszczuw którą stronę iść,przyłożył mi mokre włosyna rozgrzaną głowę.Pytałam...

Deszcz tropikalny

Deszcz tropikalny

Po­chleb­nie prze­le­wasz się Tyw sil­nych ra­mio­nach ba­oba­bówroz­pię­tych nade mną jak ryn­ny I chy­ba po­zo­sta­nie jużnie­do­ści­gnio­ny mój ję­zyk pod chmu­ra­mi Bo to nie są chwi­lea tym bar­dziej wi­tra­że za­zdro­ścipo któ­rych moż­na błą­dzić świe­cąw...