Robert Rient

Drzewa i ich dowody życia
Jak zmieni się świat, gdy uznamy drzewa za żywe istoty i w swoim prawie do życia równe ludziom?
23 lutego 2021

Jak zmieni się świat, gdy uznamy drzewa za żywe istoty i w swoim prawie do życia równe ludziom? Nowatorska i rewolucyjna idea dla ludzi zachodu – była powszechna w starożytności. Każde drzewo, każdy zagajnik i las posiadał genius loci, swojego opiekuńczego ducha. Nasi przodkowie kłaniali się czarnemu bzu, składali dary pod dębami, chodzili na palcach przez święte gaje, z których nie wolno było nawet gałęzi zerwać. Wypleniany ognistymi stosami i kapitalistyczną zachłannością animizm, nie tylko przetrwał wśród rdzennych mieszkańców naszej planety, ale odradza się w współczesnej erze antropocenu.

W metaforycznym teledysku Andrzeja Stepouoisa, baśń spotyka rzeczywistość, a „krew” drzewa zatrzymuje piły mechaniczne. „Drzewa – to chmur zgęszczenia” napisał Krzysztof Kamil Baczyński. W interpretacji Meli Koteluk i zespołu Kwadrofonik drzewa przekraczają ludzkie opowieści i cechy. Są nieśpieszne, niczym chmury, które nie znają zemsty czy uprzedzeń. Teledysk do utworu „Drzewa” został nakręcony w Puszczy Karpackiej, tam gdzie wycinane są drzewa o wymiarach pomnikowych. Na przykład buki, które dożyły 140 lat – donosi społeczna Inicjatywa Dzikie Karpaty (którą warto wspierać). Z kolei Greenpeace Polska poinformował, że tylko w 2020 roku w Bieszczadach wycięto milion metrów sześciennych drzew. Gdyby ścięte drzewa ułożyć na ciężarówkach ustawionych w szeregu, te utworzyłyby korek liczący 600 kilometrów. Lasy Państwowe donoszą o tak zwanym współczynniku lesistości, chwalą się rosnącą ilością nasadzeń młodych drzew. To trochę tak jakby chwalić się wysoką ilością urodzeń i pomijać, że liczba zgonów tych, którzy nie osiągnęli dorosłości, jest im prawie równa. Tymczasem jak zauważył dr Dominik Drzazga „jeden dorosły i duży buk wytwarza tyle tlenu ile mniej więcej 1700 dziesięcioletnich buków”. W dodatku od dwudziestu lat w Polsce nie powstał ani jeden nowy park narodowy, a te które posiadamy zajmują zaledwie 1% powierzchni kraju. Dla porównania: w Norwegii ponad 18%. W tym kontekście „hodowanie” zamiast ochrony drzew jest aktem niemoralnym, przypominającym praktyki kolonizacyjne i niewolnicze. Tym bardziej, że z analizy przeprowadzonej przez naukowców Polskiej Akademii Nauk wynika, że za życia obecnych 40-latków wyginą sosna, świerk, modrzew i brzoza – drzewa, które zajmują około 75% powierzchni polskich lasów.

Najstarsza istota w świecie roślin i jeden z największych organizmów żyjących na Ziemi to gaj Pando z Utah w Ameryce. 47 tysięcy pni drzew porasta 43 hektary powierzchni i waży ponad 6 tysięcy ton. Wszystkie topole wyrastają z jednego systemu korzeniowego i posiadają takie same geny. Pando, prastary gaj nazywany jest Drżącym Gigantem i żyje od 80 000 lat. Jego krewnym jest świerk Old Tjikko ze szwedzkiej góry Fulu liczący 9550 lat. Aby przetrwać w trudnych warunkach klimatycznych wypuszcza z obumarłego drzewa nowy pień. Z kolei dąb z gór Jurupa w Kalifornii, który skończył 13 000 lat, klonuje się, tworząc zarośla drzew, które mają wspólny system korzeniowy. Czyż nie są to dowody sprytu, posiadania strategii przetrwania? A zatem dowody życia? Dąb rosnący na polskiej ziemi, który może dożyć tysiąca lat należy do tej samej rodziny.

Ale tlen, bez którego nasze życie nie jest możliwe, to tylko jeden z powodów przemawiających za szacunkiem do naturalnego życia drzew. Drzewa komunikują się poprzez wiatr roznoszący ich nasiona i zapach, poprzez korzenie, a nawet wykorzystywanie mikoryzy, czyli podziemnej sieci nici grzyba, podobnej do sieci internetowej. Badania potwierdzają, że dojrzałe drzewa troszczą się o swoich bliskich, tak jak brzozy, które przenoszą węgiel do młodych, którym brakuje światła, dzięki czemu mogą rosnąć w cieniu wysokich drzew. Buki opiekują się niepełnosprawnymi bukami pompując w ich ciała roztwór cukrów, by zachować je przy życiu. Drzewa nawilżają glebę, ułatwiają retencję wody, obniżają temperaturę, oczyszczają powietrze, i tak jak sosna, stwarzają wokół siebie przestrzeń wolną od chorobotwórczych bakterii i wirusów. Drzewa wymieniają między sobą informacje, cierpią, lgną do światła, tworzą strategie i żyją na niezliczone sposoby – tak jak my.

Uznać drzewa za żywe istoty to tylko nazwać starą prawdę. Jest w niej zawarta opowieść o przestrzeni, w której schronienie, pokarm i miejsce znajdą dla siebie wszystkie żywe istoty, połączone obecnością na jedynej planecie, którą mamy.

Najnowsze
artykuły
Równonoc jesienna

Równonoc jesienna

Tej nocy pełnia. Kolejnej – równonoc. Kumulacja energii, zaproszeń. Co wybierzesz by rozpoznać równowagę? Czego nie wybierzesz by doświadczyć równowagi? Oto koniec lata, początek jesieni – w tej części świata. Po drugiej stronie planety kończy się zima i rozpoczyna...

W najwęższym miejscu klepsydry

W najwęższym miejscu klepsydry

Pytałam mrówkę, czy wiepo co tutaj jestem.Przemierzała owoc gruszkigłową w dół, wbrew grawitacjii powszechnym zwyczajom.Pokarm, mrowisko, królowa matka,odpowiedziałai prędko odeszła.Pytałam deszczuw którą stronę iść,przyłożył mi mokre włosyna rozgrzaną głowę.Pytałam...

Równonoc wiosenna

Równonoc wiosenna

Gdy w mediach powraca bajka o złym wilku, wołam wilka, wołam wilczyce i ich młode. Tęsknię do wilka. Nie widziałem Cię na żywo, tylko kiedyś Twoje ślady, w poruszeniu. Ale straszą mnie od małego, że przychodzisz zabijać, przepędzany. Tęsknię do wycia wilka, który dba...

Strona używa ciasteczek, zgodnie z unijnymi rozporządzeniami, użytkowniczka, użytkownik może lub mogą wyrazić na to zgodę. Dziękuję. Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close