Robert Rient

Witam na nowej stronie!
To przestrzeń spotkania z szacunkiem do wszystkich żywych istot.
11 maja 2020

By żyć, potrzebuję przestrzeni wytchnienia. Ty też? Stwarzam ją w swoim domu, próbuję współtworzyć ją w relacjach z ludźmi i wszystkimi innymi istotami. Zapraszam ciebie do takiej przestrzeni. Dlatego powstała ta strona. Bez polityki, tekstów sponsorowanych i reklam.

Jeśli masz ochotę pozostać w kontakcie to zapisz się proszę do bezpłatnego newslettera. Nieregularnie, z potrzeby serca będę się dzielił słowami. Tym co przyszło od natury, duchów, dobrych ludzi, wiedźm, zielarek i mistrzów.

A jeśli masz ochotę na głębszą i dłuższą przygodę zapraszam na kurs: podstawy praktyki szamanizmu. Szczegóły znajdziesz w zakładce „szamanizm”.

Wybrane, nieliczne teksty znajdziesz w zakładce „teksty”. Z kolei w zakładce „o mnie” zdecydowałem się bardziej odsłonić, opowiedzieć o tym co doprowadziło mnie do tego miejsca. Również tam znajdziesz kilka rozmów, przemyśleń.

By być zdrowym, spokojnym, by móc wzrastać i rozwijać się potrzebuję uświęconej przestrzeni. Chcę by ta strona była częścią takiej przestrzeni, zaproszeniem do wzrostu, namysłu. Rozgość się proszę.

Do przeczytania!

Najnowsze
artykuły
Równonoc jesienna

Równonoc jesienna

Tej nocy pełnia. Kolejnej – równonoc. Kumulacja energii, zaproszeń. Co wybierzesz by rozpoznać równowagę? Czego nie wybierzesz by doświadczyć równowagi? Oto koniec lata, początek jesieni – w tej części świata. Po drugiej stronie planety kończy się zima i rozpoczyna...

W najwęższym miejscu klepsydry

W najwęższym miejscu klepsydry

Pytałam mrówkę, czy wiepo co tutaj jestem.Przemierzała owoc gruszkigłową w dół, wbrew grawitacjii powszechnym zwyczajom.Pokarm, mrowisko, królowa matka,odpowiedziałai prędko odeszła.Pytałam deszczuw którą stronę iść,przyłożył mi mokre włosyna rozgrzaną głowę.Pytałam...

Równonoc wiosenna

Równonoc wiosenna

Gdy w mediach powraca bajka o złym wilku, wołam wilka, wołam wilczyce i ich młode. Tęsknię do wilka. Nie widziałem Cię na żywo, tylko kiedyś Twoje ślady, w poruszeniu. Ale straszą mnie od małego, że przychodzisz zabijać, przepędzany. Tęsknię do wycia wilka, który dba...