Robert Rient

Zdjęcie: Franz Eugen Köhler, in Köhler's Medizinal-Pflanzen
List of Koehler Images, Domena publiczna, Link
Rumianek
Jedno z najstarszych ziół leczniczych nie tylko działa przeciwzapalnie, przeciwbólowo, antyalergicznie, przeciwbakteryjnie i uspokajająco. Badania potwierdzają, że rumianek znacznie zmniejsza ryzyko śmierci.

1677 kobiet i mężczyzn powyżej 65. roku życia wzięło udział w badaniu mającym sprawdzić, czy rumianek wpływa na obniżenie ryzyka śmierci. W tym celu naukowcy z University of Texas zbierali dane przez 18 lat (1993–2011). Uczestnicy badania musieli przez 7 lat regularnie spożywać napary z rumianku. Wyniki okazały się zaskakujące – systematyczne spożywanie rumianku obniżyło ryzyko zgonu aż o 29%, ale tylko u kobiet. „Różnice w wynikach badań pomiędzy kobietami i mężczyznami nie są dla nas jasne, chociaż okazało się, że kobiety używały rumianku częściej od mężczyzn. Możemy jednak potwierdzić, że picie rumianku w znaczącym stopniu obniża ryzyko zgonu u kobiet. Niezbędne są kolejne badania, które zamierzamy przeprowadzić” – powiedział dr Bret Howrey z Departamentu Medycyny Rodzinnej i szef zespołu badawczego z University of Texas (Bret T. Howrey, M. Kristen Peek, Juliet M. McKee, Mukaila A. Raji, Kenneth J. Ottenbacher, Kyriakos S. Markides, Chamomile Consumption and Mortality: A Prospective Study of Mexican Origin Older Adults, „The Gerontologist”, kwiecień 2015).

Charakterystyka

Rumianek jest jednym z najstarszych ziół leczniczych znanych ludzkości. Należy do licznej rodziny astrowatych (Asteraceae/Compositae) i w medycynie reprezentowany jest przez dwie główne odmiany. Rumianek pospolity (występujący pod łacińską nazwą Matricaria chamomilla i powszechnie stosowaną w badaniach naukowych Chamomilla recutita) oraz rumianek rzymski określany również szlachetnym (znanym jako Anthemis nobilis i Chamaemelum nobile). Obie odmiany występują w Polsce, ale ten pospolity – zgodnie z nazwą – częściej i chętniej panoszy się na naszych terenach. „Bardzo ciekawa jest etymologia nazw łacińskiej i greckiej rumianku. Słowo chamomilla wywodzi się od greckich wyrazów: chamos i melos, a oznacza »ziemne jabłko« ze względu na charakterystyczny zapach omawianej rośliny. Natomiast łacińska nazwa matricaria pochodzi od wyrazu mater oznaczającego »matkę« i została nadana opisywanej roślinie prawdopodobnie ze względu na kojące, matczyne właściwości” (Monika Zielińska-Pisklak, Łukasz Szeleszczuk, Rumianek lekarski – dlaczego warto mieć go w domowej apteczce, Wydział Farmaceutyczny, Warszawski Uniwersytet Medyczny, Farmakoterapia, 2013). Zdaniem zielarek imię rumianku pochodzi od słów: macica, matryca, matka i związane jest z rolami pełnionymi wyłącznie przez kobiety oraz leczeniem dolegliwości menstruacyjnych. Często herbata z rumianku jest pierwszym, obok mleka matki, smakiem, który poznaje człowiek. Napar zmieszany z mlekiem lub miodem działa przeciwzapalnie, łagodzi kolki, wzdęcia i bóle brzucha. Doule polecają również, by pierwsza kąpiel noworodka odbyła się w delikatnym, rumiankowym naparze, który ma przypominać bezpieczną przestrzeń łona matki.

Rumianek pospolity występuje pod różnymi imionami: lekarski, prawdziwy, apteczny, kamilka, kamilka polna, ziele matek. Przez nieświadomych zwany jest chwastem. Rosnąc dziko, osiąga od 30 do 60 cm wysokości, a uprawiany może być wyższy nawet o 20 cm. Roślina ma nagą, wzniesioną łodygę, która rozgałęzia się dopiero na końcach. Lubi wbijać się głęboko w ziemię przez silnie rozgałęziony i palowy system korzeniowy. Charakterystyczne kwiaty wydzielają aromatyczny i silny zapach. Te lśniące bielą są żeńskie i wypuszczają się z żółtego koszyczka porośniętego obupłciowymi, bardzo drobnymi i żółtymi kwiatami. Białe płatki nocą i podczas przekwitania mają zwyczaj odginać się do dołu. „Można w prosty sposób odróżnić rumianek lekarski od podobnych gatunków, pozbawionych działania leczniczego i wywołujących alergie, tj. maruny nadmorskiej (bezwonna, pełne dno kwiatowe) i rumianu psiego (nieprzyjemny zapach, pełne dno kwiatowe)” – piszą Monika Zielińska-Pisklak i Łukasz Szeleszczuk w cytowanym wyżej artykule. Rumianek kwitnie od końca maja do września, a każda roślina wydaje około 500 nasion, które mogą pozostać w glebie nawet do 11 lat, czekając na idealny moment do wzrostu. Rośnie dziko na łąkach w Europie, Azji Mniejszej, Iranie, Afganistanie, Indiach i na terenie Uralu. Roślinę zawlekliśmy również do Ameryki Północnej i Australii.

Legendy

Starożytni Egipcjanie uważali, że rumianek jest kwiatem boga słońca Ra i cenili go ze względu na właściwości chłodzące i obniżanie gorączki. Rzymianie i Germanie uznawali rumianek za kwiat Baldura, boga światła. Podania mówią o tym, że liście rośliny zwano brwiami Baldura. Słowianie również łączyli rumianek z tym, co jasne, świetliste, wspierające miłość i zakochanych. Przemywanie rąk naparem z rumianku porządkowało myśli w głowie i przeganiało te nieczyste. Natomiast osoba, która została w miłości zdradzona, mogła pozbyć się bólu, jeśli kilka razy dziennie obmywała ręce w wodzie z rumiankiem. Z kolei całkowite zanurzenie ciała w naparze rumiankowym miało pomóc znaleźć właściwą osobę i rozkochać ją w sobie – podobnie jak wianek z rumianku noszony na głowie w noc kupały. Suszony rumianek rozrzucony dookoła domu, okadzanie domu suszonym rumiankiem oraz kropienie drzwi i okien domu wodą rumiankową pomagało uchronić jego mieszkańców przed nieszczęściem, czarną magią i nieproszonymi gośćmi z zaświatów. Największą moc miał rumianek zbierany podczas czerwcowej nocy świętojańskiej. Noszenie przy sobie woreczka z rumiankiem zapraszało miłość. Gdy ta już się pojawiła, należało spalić woreczek z wdzięcznością dla rośliny i ognia, a tym samym pożegnać pecha w miłości.

Jednak najstarsze podania mówią o sekretnym kręgu kobiet, które na tysiące lat przed powstaniem współczesnej cywilizacji zbierały się w pierwszą wiosenną pełnię. W kręgu musiały zasiąść dziewczynka, kobieta w trakcie menstruacji, kobieta brzemienna, matka, babka, kobieta będąca mężczyzną, ta, która nigdy dziecka nie urodziła, i ta, która nigdy już dziecka nie urodzi. Towarzyszyły im inne kobiety ze społeczności. Zbierały się na pięć dni wokół ognia. Te, które nie były brzemienne, pościły przez trzy doby. Wszystkie śpiewały i grały dla pierwszej i największej matki Ziemi, zwanej matką rumianą. Na każde zgromadzenie przynosiły dla Ziemi dary i prosiły o wsparcie. Jednak z roku na rok przybywało ludzi, którzy zamiast żyć w spokojnej zależności od Ziemi, zaczęli ją lekceważyć, ograbiać, a w końcu traktować jak służącą i niewolnicę. Gdy mężczyźni rozpoczęli trwające do dzisiaj wojny, kobiety zebrały się na sławnym zgromadzeniu, zwanym niekiedy rumianym sabatem czarownic. Prosiły matkę Ziemię o lekarstwo. Ta ustami i rękami najmłodszej w kręgu wskazała na roślinę, która zaczęła nienaturalnie szybko wyrastać z ziemi. Gdy wypuściła kwiat, wszystkie zebrane wyczuły intensywny, oszałamiający zapach, który je powalił. Wpadły w trans, a następnie trwający trzy dni sen. We śnie z łona każdej z nich wyrosły pędy, które złączyły się w jeden kwiat o śnieżnobiałych płatkach. Gdy kobiety zbudziły się, Ziemia ustami najstarszej z zebranych wyjaśniła, że otrzymały lekarstwo zwane macierzą, bo wyszło z ich łona. Miały go używać i dzielić się nim z kolejnymi pokoleniami w trakcie ciemnego okresu panowania pieniądza, siły i walki, dopóki w kręgu ponownie nie staną wszystkie kobiety, by zaśpiewać z Ziemią jedną pieśń.

Właściwości

W celach leczniczych świeże albo suszone koszyczki rumianku przeznaczone są zarówno do użytku wewnętrznego, jak i zewnętrznego. W pierwszym przypadku mają postać naparów, wywarów, herbat i olejków, które wykazują działanie: przeciwzapalne, przeciwbólowe, antyalergiczne, antyseptyczne, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze, antyoksydacyjne, immunostymulujące i uspokajające. „W formie naparów jest stosowany przede wszystkim wewnętrznie w stanach skurczowych i zapalnych przewodu pokarmowego – kolkach, wzdęciach, chorobie wrzodowej żołądka, dwunastnicy, stanach zapalnych błony śluzowej jelit o różnym podłożu (zarówno u dzieci, jak i u dorosłych). Ponadto wywiera efekt przeciwskurczowy i przeciwzapalny w schorzeniach układu moczowego – nerek i pęcherza moczowego” (Mirosława Krauze-Baranowska, Barbara Sparzak-Stefanowicz, Artur Pobłocki, Jakość krajowych produktów ziołowych z koszyczkiem rumianku, Katedra i Zakład Farmakognozji Gdańskiego UM, Panacea 2018). Rumianek pomaga również w leczeniu migren oraz bólu mięśni, uszu, gardła, zębów i mięśni.

Szerokie zastosowanie związane jest z głównym składnikiem koszyczka rumianku, czyli olejkiem eterycznym. W jego skład wchodzą „bisabolol oraz tlenki bisabololu A, B i C, farnezen, myrcen, kadinen, matrycyna. Ponadto w kwiatach znajdują się pochodne flawonowe, tj. apigenina i 7-glukozyd apigeniny. Inne związki obecne w przetworach rumianku to kumaryny, kwasy fenolowe i polisacharydy” (Anna Grys, Małgorzata Kania, Justyna Baraniak, Rumianek – pospolita roślina zielarska o różnorodnych właściwościach biologicznych i leczniczych, Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu, „Postępy Fitoterapii” 2/2014). Dr Henryk Różański ostrzega przed tanimi, niepełnowartościowymi olejkami rumiankowymi, które są bezbarwne i zazwyczaj żółte lub zielonkawe. Tymczasem prawdziwy olejek rumiankowy jest niebieski albo zielononiebieski. Wspomniany wyżej bisabolol, który stanowi nawet 50% olejku rumiankowego działa odkażająco, przeciwzapalnie i przeciwświądowo. Z tego powodu można go znaleźć w składzie wielu kosmetyków.

Badania przeprowadzone w 1979 r. przez doktora Ivána Szelényiego dowodzą, że rumianek leczy również wrzody. W 1977 r. profesor Bogdan Kędzia z Akademii Medycznej w Gdańsku pobrał od 76 pacjentów z zakażeniami jamy ustnej 398 szczepów bakterii beztlenowych. Okazało się, że ekstrakt rumianku zatrzymuje wzrost 70% bakterii Bacteroides i 44% bakterii Porphyromonas. Z kolei w 2009 r. przebadano 57 osób, spośród których 19 cierpiało na zaburzenia lękowo-depresyjne, 16 – z powodu lęku i deklarowanej depresji, natomiast u 22 rozpoznano wyłącznie zaburzenia lękowe. „Analiza wyników uzyskanych w Skali Depresji Hamiltona pokazała, że redukcja objawów depresyjnych w grupie otrzymujących rumianek była większa niż w grupie otrzymującej placebo. W grupie osób z współwystępującymi objawami lękowymi i depresyjnymi obserwowano ten sam trend, ale nie był on istotny statystycznie. Wyniki przemawiają za tym, że poza działaniem anksjolitycznym ekstrakty z rumianku mogą przejawiać także działanie przeciwdepresyjne” (Tomasz Szafrański, Leki ziołowe w leczeniu depresji – aktualny stan wiedzy, „Psychiatria Polska” 2014).

Zewnętrznie używa się olejku lub naparu z rumianku w postaci naparów podczas nieżytu błon śluzowych nosa, zatok oraz w trakcie przeziębienia. Napary koją również stany zapalne narządów płciowych, odbytu i skóry. „Ponadto rumianek używany jest jako składnik maści do leczenia chorób skóry (trudno gojące się rany, owrzodzenia, oparzenia, odleżyny) oraz płukanek – w stanach zapalnych błony śluzowej (m.in. gardła, jamy ustnej i krtani). Wspomnianą roślinę często stosuje się w postaci kompresów na oczy, m.in. w przypadku jęczmienia, gradówki, stanów zapalnych spojówek i brzegów powiek. Koszyczki rumianku służą również do sporządzania nasiadówek w zakażeniach cewki moczowej i hemoroidach” – piszą Monika Zielińska-Pisklak i Łukasz Szeleszczuk (op. cit.).

Lecznicze i kojące właściwości rumianku można by wyliczać jeszcze długo. Aby uzyskać pożądane działanie, najbardziej istotne jest jednak systematyczne i regularne stosowanie rośliny. Niekoniecznie musi to być siedem lat regularnego picia naparów z rumianku. Z drugiej strony – czemu nie? Może pojawią się skuszeni badaniami naukowymi, z których wynika, że w ten sposób można obniżyć ryzyko śmierci aż o 29%. Są również tacy, którzy piją rumianek, by uporać się z bezsennością (ze względu na jego rozluźniające właściwości), tacy, którzy używają go podczas rytuałów szamańskich, tacy, którzy przykładają go na opuchlizny, i w końcu tacy, którzy piją rumianek dla smaku.

Najnowsze
artykuły
Równonoc jesienna

Równonoc jesienna

Tej nocy pełnia. Kolejnej – równonoc. Kumulacja energii, zaproszeń. Co wybierzesz by rozpoznać równowagę? Czego nie wybierzesz by doświadczyć równowagi? Oto koniec lata, początek jesieni – w tej części świata. Po drugiej stronie planety kończy się zima i rozpoczyna...

W najwęższym miejscu klepsydry

W najwęższym miejscu klepsydry

Pytałam mrówkę, czy wiepo co tutaj jestem.Przemierzała owoc gruszkigłową w dół, wbrew grawitacjii powszechnym zwyczajom.Pokarm, mrowisko, królowa matka,odpowiedziałai prędko odeszła.Pytałam deszczuw którą stronę iść,przyłożył mi mokre włosyna rozgrzaną głowę.Pytałam...

Równonoc wiosenna

Równonoc wiosenna

Gdy w mediach powraca bajka o złym wilku, wołam wilka, wołam wilczyce i ich młode. Tęsknię do wilka. Nie widziałem Cię na żywo, tylko kiedyś Twoje ślady, w poruszeniu. Ale straszą mnie od małego, że przychodzisz zabijać, przepędzany. Tęsknię do wycia wilka, który dba...