Robert Rient

Deszcz tropikalny
Edward Stachura
9 marca 2021

Po­chleb­nie prze­le­wasz się Ty
w sil­nych ra­mio­nach ba­oba­bów
roz­pię­tych nade mną jak ryn­ny

I chy­ba po­zo­sta­nie już
nie­do­ści­gnio­ny mój ję­zyk pod chmu­ra­mi

Bo to nie są chwi­le
a tym bar­dziej wi­tra­że za­zdro­ści
po któ­rych moż­na błą­dzić świe­cą
w po­szu­ki­wa­niu gwiazd i pa­ją­ków
na lek­cję ana­to­mii

Najnowsze
artykuły
Równonoc jesienna

Równonoc jesienna

Tej nocy pełnia. Kolejnej – równonoc. Kumulacja energii, zaproszeń. Co wybierzesz by rozpoznać równowagę? Czego nie wybierzesz by doświadczyć równowagi? Oto koniec lata, początek jesieni – w tej części świata. Po drugiej stronie planety kończy się zima i rozpoczyna...

W najwęższym miejscu klepsydry

W najwęższym miejscu klepsydry

Pytałam mrówkę, czy wiepo co tutaj jestem.Przemierzała owoc gruszkigłową w dół, wbrew grawitacjii powszechnym zwyczajom.Pokarm, mrowisko, królowa matka,odpowiedziałai prędko odeszła.Pytałam deszczuw którą stronę iść,przyłożył mi mokre włosyna rozgrzaną głowę.Pytałam...

Równonoc wiosenna

Równonoc wiosenna

Gdy w mediach powraca bajka o złym wilku, wołam wilka, wołam wilczyce i ich młode. Tęsknię do wilka. Nie widziałem Cię na żywo, tylko kiedyś Twoje ślady, w poruszeniu. Ale straszą mnie od małego, że przychodzisz zabijać, przepędzany. Tęsknię do wycia wilka, który dba...